Ełk

Wiadomości Ełk

Piątek, 1 lipca 2022 roku, imieniny: Bogusza, Haliny, Mariana
Szkoły Celne w Ełku

Zachęcali mówiąc, że przedłuży to nam życie - mówi Kacper Rusiecki - jeden z uczestników sobotniej próby bicia rekordu w firewalkingu. Niestety skończyło się poważnymi oparzeniami.



Próba bicia rekordu Guinnessa w firewalkingu odbyła się w ramach festiwalu Ełk, Ogień & woda 2009. Wzięło w niej udział około 60 uczestników, którzy zgłosili się dobrowolnie i mieli za zadanie przejść po rozżarzonych węglach. U dwunastu z nich, lekarze stwierdzili poważne poparzenia stóp.

- Przeszedłem się kawałek, później poszedłem w stronę plaży i poczułem straszny ból - opowiada Kacper Rusiecki - jeden z poparzonych. - Wszełem do wody i już nie wyszedłem. Później przyjechał po mnie ochroniarz, zawiózł mnie do karetki a karetka do szpitala. W szpitalu dowiedziałem się, że mam poparzenia I, II i III stopnia. Zobaczymy jak to dalej będzie - dodaje Rusiecki.

Instruktor firewalking - Jarosław Siergiejewicz uważa, że główną przyczyną poparzeń był brak koncentracji uczestników. - Organizatorzy razem ze mną nie przewidzieli, że przeprowadzenie firewalkingu podczas koncertu jest bardzo nie wskazane, bo żeby było to bezpieczne potrzebna jest odpowiednia technika chodzenia, pełne skupienie i koncentracja. Pewnie nie wszyscy usłyszeli jak mają chodzić - kończy Siergiejewicz.

Policja nie prowadzi na razie czynności wyjaśniających w tej sprawie. - Nie wpłynęło do nas żadne zawiadomienie - mówi Monika Bekulard - rzecznik prasowy policji. - Gdyby takie zawiadomienie do nas trafiło, od razu zajęlibyśmy się sprawą - dodaje rzecznik.

Radio5
Copyright © 2005-2022 Elnet Ełk
Wszelkie prawa zastrzeżone
Do góry
infoserwiselk.pl | miasto Ełk i Powiat Ełcki
informacje, wiadomości z Ełku i powiatu ełckiego