Płoną trawy wokół Ełku
W miniony weekend strażacy z powiatu ełckiego gasili 6 pożarów traw. Strażacy apelują o rozsądek.
Wraz z nadejściem wiosny wraca problem wypalania traw i pozostałości roślinnych. Mimo licznych apeli służb i obowiązujących zakazów, w wielu miejscach wciąż można zauważyć unoszący się nad polami i działkami dym. Tymczasem wypalanie traw jest nie tylko nielegalne, ale także bardzo niebezpieczne dla ludzi, zwierząt i środowiska.
W miniony weekend strażacy z powiatu ełckiego sześć razy interweniowali przy pożarach suchych traw. Trawy płonęły w miejscowościach: Maże, Pisanica, Wityny, Piętki, Gorłówko oraz Stare Juchy.
Strażacy po raz kolejny apelują o niewypalanie traw. Każda taka akcja angażuje strażaków i sprzęt, który w tym samym czasie może być potrzebny przy innych, znacznie poważniejszych zdarzeniach.
Wbrew powszechnemu mitowi wypalanie nie użyźnia gleby. W wyniku pożaru ginie wiele drobnych organizmów, roślin i zwierząt. Ponadto wypalanie traw degraduje glebę, prowadząc do jej jałowienia, co wpływa negatywnie na bioróżnorodność terenu.
W Polsce obowiązuje całkowity zakaz wypalania traw, łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych oraz trzcinowisk. Za łamanie przepisów grożą surowe konsekwencje. Mandat za spalanie resztek roślinnych może wynieść do 5 tysięcy złotych, a w przypadku skierowania sprawy do sądu kara może sięgnąć nawet 30 tysięcy złotych. W skrajnych przypadkach, gdy pożar spowoduje zagrożenie dla zdrowia lub życia wielu osób, sprawcy może grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.

Fot. KG PSP / zdj. ilustracyjne
W miniony weekend strażacy z powiatu ełckiego sześć razy interweniowali przy pożarach suchych traw. Trawy płonęły w miejscowościach: Maże, Pisanica, Wityny, Piętki, Gorłówko oraz Stare Juchy.
Strażacy po raz kolejny apelują o niewypalanie traw. Każda taka akcja angażuje strażaków i sprzęt, który w tym samym czasie może być potrzebny przy innych, znacznie poważniejszych zdarzeniach.
Wbrew powszechnemu mitowi wypalanie nie użyźnia gleby. W wyniku pożaru ginie wiele drobnych organizmów, roślin i zwierząt. Ponadto wypalanie traw degraduje glebę, prowadząc do jej jałowienia, co wpływa negatywnie na bioróżnorodność terenu.
W Polsce obowiązuje całkowity zakaz wypalania traw, łąk, pastwisk, nieużytków, rowów, pasów przydrożnych oraz trzcinowisk. Za łamanie przepisów grożą surowe konsekwencje. Mandat za spalanie resztek roślinnych może wynieść do 5 tysięcy złotych, a w przypadku skierowania sprawy do sądu kara może sięgnąć nawet 30 tysięcy złotych. W skrajnych przypadkach, gdy pożar spowoduje zagrożenie dla zdrowia lub życia wielu osób, sprawcy może grozić nawet do 10 lat pozbawienia wolności.
ie




2026-03-16
81. rocznica zakończenia II wojny światowej
Znakowanie psów i kotów w Ełku
80-lecie ełckiej biblioteki
Dzień Dziecka w Ełku
Znamy datę wprowadzenia nocnej prohibicji w Ełku
Futbol Plus w Ełku